W ramach nowych inicjatyw rządu w Anglii i Walii planowane jest utworzenie specjalistycznych sal sądowych do rozpatrywania spraw o gwałt oraz inne przestępstwa seksualne. Premier Andy Burnham ogłosił, że pierwsze tego typu sale zostaną uruchomione w ciągu najbliższych dwóch lat.
Nowe rozwiązania dla ofiar
Nowe sale sądowe będą umożliwiały ofiarom składanie zeznań za pośrednictwem łącza wideo, co pozwoli im na zminimalizowanie kontaktu z oskarżonymi. Dodatkowo, w tych miejscach będą dostępne oddzielne wejścia i poczekalnie, choć ich realizacja będzie zależna od możliwości architektonicznych poszczególnych budynków.
Organizacja Rape Crisis England and Wales pozytywnie oceniła te zmiany, określając je jako „znaczący krok naprzód”. Organizacja od dawna wskazywała na problem niskiego odsetka spraw o przestępstwa seksualne kończących się wniesieniem oskarżenia oraz na opóźnienia w sądach. W marcu 2024 roku jedynie 2,8% zgłoszonych przypadków gwałtu skutkowało wniesieniem oskarżenia.
Wsparcie dla ofiar i nowe procedury
Minister ds. ofiar, Alex Davies-Jones, podkreśliła, że specjalistyczne sale są częścią szerszego planu mającego na celu redukcję zaległości w sądach koronnych. Do końca marca liczba oczekujących spraw wynosiła 80 098, z czego 15 373 dotyczyło przestępstw seksualnych. Na realizację tych planów przeznaczono około 23 mln funtów z budżetu Ministerstwa Sprawiedliwości.
Pracownicy sądów zostaną przeszkoleni w zakresie obsługi osób doświadczających traumy, a ofiary będą miały przydzielonego pracownika kontaktowego. Od przyszłego miesiąca procesy będą miały przypisane konkretne terminy, co ma zapobiegać długiemu oczekiwaniu na rozpatrzenie sprawy.
Krytyka i kontrowersje
Rządowe plany spotkały się z różnymi opiniami. Posłanka Partii Pracy, Charlotte Nichols, która sama była ofiarą gwałtu, publicznie podzieliła się swoimi doświadczeniami z długim oczekiwaniem na proces sądowy. W marcu zrezygnowała z prawa do anonimowości, ujawniając, że na rozpoczęcie postępowania czekała 1 088 dni.
Nichols skrytykowała również plany ograniczenia zastosowania ławy przysięgłych do spraw, w których możliwa kara wynosi co najmniej trzy lata więzienia. Jej sprawa zakończyła się uniewinnieniem oskarżonego przez sąd koronny, jednak była kontynuowana w postępowaniu cywilnym, w wyniku którego oskarżony został zobowiązany do wypłaty odszkodowania.
Konserwatyści z zadowoleniem przyjęli propozycję wprowadzenia specjalnych sądów, ale jednocześnie wezwali Partię Pracy do wycofania planów ograniczenia roli ławy przysięgłych. Rzecznik partii ds. sprawiedliwości, Nick Timothy, podkreślił, że ofiary wycofywały sprawy ze względu na długie oczekiwanie i wezwał rząd do rozwiązania problemu opóźnień.
Wcześniej organizacja Salford Survivor Project ostrzegała, że długie oczekiwanie na procesy sądowe poważnie wpływa na zdrowie psychiczne ofiar gwałtów i napaści seksualnych.
