Michael O’Leary, dyrektor generalny Ryanaira, wyraził swoje niezadowolenie z planowanych zmian w przepisach dotyczących bagażu podręcznego, które mogą wejść w życie w październiku 2027 roku. Zgodnie z nowymi regulacjami, pasażerowie będą mogli bezpłatnie zabrać na pokład drugą sztukę bagażu podręcznego, co według O’Leary’ego zmusi linie lotnicze do podniesienia cen biletów.
Zmiany w przepisach, wprowadzane przez Komisję Europejską, będą dotyczyły linii lotniczych działających na terenie Unii Europejskiej oraz lotów startujących z unijnych lotnisk. Nowe prawo umożliwi pasażerom zabranie zarówno małego bagażu, który mieści się pod fotelem, jak i większej walizki kabinowej bez dodatkowych opłat. O’Leary skrytykował te regulacje, argumentując, że przestrzeń na pokładach samolotów jest ograniczona i obecnie tylko 45% pasażerów korzysta z możliwości zabrania dodatkowego bagażu dzięki opcji Priority Boarding.
Szef Ryanaira podkreślił, że większość pasażerów woli jak najniższe ceny biletów, a nie dodatkowe przywileje bagażowe. Jego słowa spotkały się z krytyką w mediach społecznościowych, gdzie zwracano uwagę, że przed pandemią linie lotnicze radziły sobie z większym wolumenem bagażu.
Ryanair potwierdził jednak, że dostosuje się do nowych przepisów, a maksymalne wymiary darmowego drugiego bagażu podręcznego będą wynosiły 55 cm x 40 cm x 20 cm przy wadze do 10 kg. Z kolei easyJet zadeklarował, że zmiany te nie będą dotyczyć lotów z Wielkiej Brytanii, a jedynie rejsów powrotnych z krajów UE, ponieważ większość ich operacji obsługuje spółka easyJet UK, niezależna od przepisów unijnych po Brexicie.
Linia Wizz Air również zadeklarowała gotowość do wprowadzenia nowych regulacji, choć podkreśla, że szczegóły zmian zostaną ogłoszone po oficjalnym opublikowaniu aktu prawnego przez UE. Wizz Air planuje wykorzystać okres przejściowy przed końcem 2027 roku, aby odpowiednio dostosować swoją politykę bagażową.
Warto zauważyć, że zmiany te mogą nie dotyczyć lotów z Wielkiej Brytanii, które są obsługiwane przez Wizz Air UK. Nowe przepisy mogą zatem prowadzić do sytuacji, w której pasażerowie będą mieli różne limity bagażowe w zależności od kierunku lotu.

