Skompromitowany w aferze Epsteina były książę Andrzej wyszedł na wolność po 12 godzinach przesłuchiwania na komendzie policji w Norfolk – poinformowały brytyjskie media.
Andrew Mountbatten-Windsor został w czwartek przed południem aresztowany w związku z zarzutem nadużycia stanowiska publicznego – jednego z najpoważniejszych przestępstw w Wielkiej Brytanii. Śledczy podejrzewają go o ujawnienie tajnych dokumentów rządowych Jeffreyowi Epsteinowi, nieżyjącemu już finansiście, którego skazano za przestępstwa seksualne wobec nieletnich i z którym się przyjaźnił.
Na razie nie jest wiadomo, czy były książę został zwolniony za kaucją, formalnie oskarżony czy zwolniony bez zarzutów. Media sfotografowały byłego księcia, jak opuszcza komendą w drodze powrotnej do posiadłości Sandringham. Wyglądał na oszołomionego, wyglądał na wstrząśniętego, garbił się.
Brytyjska policja zakończyła przeszukiwanie jego rezydencji w posiadłości Sandringham, funkcjonariusze nadal działają w jego byłej rezydencji w Windsorze. Biuro prasowe brytyjskiego rządu poinformowało, że urzędnicy Downing Street 10 rozpoczęli przeszukiwania dokumentów państwowych dotyczących jego działalności jako wysłannika handlowego.
Urzędnicy koncentrują się na korespondencji z lat 2010-2011, w tym na raportach z podróży do Singapuru, Hongkongu i Wietnamu, które były objęte tajemnicą służbową, a także na korespondencji z Pałacem.

