Rosnące ceny paliwa lotniczego oraz towarzyszące im problemy finansowe doprowadziły do upadku wielu linii lotniczych na całym świecie. Wśród dotkniętych przewoźników znalazły się cztery firmy z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Wzrost kosztów operacyjnych oraz zmniejszający się popyt na loty pasażerskie i towarowe były głównymi czynnikami przyczyniającymi się do bankructwa tych przedsiębiorstw.
Problemy brytyjskich przewoźników
- European Cargo: Firma ta, mająca swoją bazę na lotnisku w Bournemouth, wpadła w kłopoty finansowe kilka miesięcy po rozszerzeniu swojej działalności na rynku brytyjskim. Pomimo sprzedaży większości udziałów przez dawną spółkę-matkę w listopadzie 2024 roku, przedsiębiorstwo nie zdołało poradzić sobie z rosnącymi kosztami paliwa oraz spadkiem popytu, co doprowadziło do jego zamknięcia 3 czerwca, skutkując utratą 178 miejsc pracy.
- Ascend Airways: Brytyjska linia lotnicza specjalizująca się w wynajmie samolotów wraz z załogą i obsługą techniczną, zrezygnowała z działalności w kwietniu, oddając swój Certyfikat Przewoźnika Lotniczego (AOC). Przewoźnik ten, współpracujący m.in. z TUI i Oman Air, nie poradził sobie z nowymi wyzwaniami wynikającymi z rosnących cen paliw oraz zmianami regulacyjnymi po Brexicie.
- Zenith Aviation Limited: Linie czarterowe z bazy London Biggin Hill ogłosiły upadłość w maju, co skutkowało utratą 41 miejsc pracy. Problemy finansowe i niespłacone długi były głównymi przyczynami niewypłacalności tej firmy.
- EcoJet: Innowacyjne podejście do lotnictwa nie uratowało start-upu z Edynburga przed bankructwem. EcoJet, który miał być pierwszą „zieloną” linią lotniczą napędzaną energią elektryczną i wodorem, nie zdołał pozyskać niezbędnych 20 milionów funtów na uruchomienie działalności.
Globalne skutki kryzysu paliwowego
Nie tylko brytyjskie linie lotnicze borykały się z problemami. Kryzys paliwowy dotknął przewoźników na całym świecie:
- Spirit Airlines: Amerykańskie tanie linie lotnicze zakończyły działalność w maju po nieudanej próbie uzyskania rządowego wsparcia finansowego. Nagły wzrost cen paliwa ostatecznie przypieczętował ich los, co spowodowało uziemienie tysięcy pasażerów w USA.
- Maeve Aerospace: Holenderski start-up pracujący nad hybrydowo-elektrycznym samolotem pasażerskim ogłosił bankructwo 28 maja, gdy nie udało się zamknąć rundy finansowania o wartości 20 milionów euro.
- Magnicharters: Meksykański tani przewoźnik ogłosił upadłość w maju, składając wniosek o ochronę przed wierzycielami po zawieszeniu wszystkich lotów.
- Jetflite: Fińskie linie czarterowe przygotowują się do zamknięcia działalności w czerwcu, zwalniając 53 pracowników. Przewoźnik ten odczuwał długotrwałą nierentowność swoich operacji.
- Air Antilles: Przewoźnik obsługujący Karaiby Francuskie zakończył działalność po niemal 24 latach, pozostawiając wielu podróżnych bez transportu.
- Lufthansa CityLine: Spółka zależna Lufthansy została zamknięta w kwietniu z powodu „drastycznego wzrostu cen nafty lotniczej”. Niemiecki przewoźnik zdecydował o wycofaniu 27 maszyn, co skutkowało wycięciem 20 000 połączeń krótkodystansowych.
Przyszłość branży lotniczej
Obecny kryzys w lotnictwie jest jednym z najpoważniejszych wyzwań dla branży od czasu pandemii COVID-19, a jego skutki porównuje się do kryzysu naftowego z 1973 roku. W miarę jak ceny paliw rosną, a sytuacja geopolityczna pozostaje napięta, przyszłość wielu linii lotniczych wisi na włosku, zmuszając branżę do poszukiwania nowych rozwiązań i strategii przetrwania.
