Wielka Brytania wprowadza jeden z najostrzejszych na świecie zakazów reklamy śmieciowego jedzenia. Nie będzie go w telewizji przed godz. 21 ani w internecie – przez całą dobę. Rząd liczy, że dzięki temu dzieci zjedzą rocznie o 7,2 mld kalorii mniej, a liczba najmłodszych z otyłością spadnie o 20 tys.
Wielka Brytania wzięła się na poważnie za przeciwdziałanie otyłości wśród dzieci i zakazała pokazywania reklam śmieciowego jedzenia w telewizji przed godziną 21. To jeden z najbardziej restrykcyjnych na świecie przepisów regulujących marketing żywności. Założenia są ambitne. Rząd chce usunąć z talerzy nieletnich nawet 7,2 miliarda kalorii rocznie i zredukować liczbę dzieci z otyłością o ok. 20 tysięcy.
O obowiązujących zmianach w brytyjskich przepisach piszą media na całym świecie. Katalog kategorii produktów, których nie można promować przed godziną 21 obejmuje 13 pozycji. Zakazane są przede wszystkim wytwory z wysoką zawartością tłuszczu, cukru i soli, w tym także produkty postrzegane często jako zdrowe, jak precle i płatki śniadaniowe czy „wszelkiego rodzaju kanapki” – opisuje „The Guardian”.
Dodatkowo wprowadzony został całodobowy zakaz reklamowania takich produktów w internecie. Firmy nadal mogą natomiast reklamować swoją markę, jeśli nie pokazują w reklamie rozpoznawalnego produktu. Rząd ugiął się pod presją groźby działań prawnych ze strony spożywczych gigantów.
Przestrzegania nowych przepisów monitoruje państwowa agencja Advertising Standards Authority (ASA). Działania obejmują także zakaz promocji „drugi gratis” i dolewek napojów, a także wprowadzenie nowego standardu zdrowej żywności. Wśród innych przewidzianych inicjatyw znalazło się:
rozszerzenie opłaty od producentów napojów słodzonych,
umożliwienie samorządom blokowania otwierania lokali typu fast food w pobliżu szkół,
wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów energetycznych o wysokiej zawartości kofeiny dzieciom poniżej 16 lat,
wdrożenie programu nadzorowanego szczotkowania zębów dla dzieci w wieku 3–5 lat.
Dane dotyczące otyłości wśród brytyjskich dzieci są alarmujące. Na początku szkoły podstawowej – jak wylicza Politykazdrowona.com – aż 22,1 proc. dzieci w Anglii ma nadwagę lub otyłość, a pod koniec szkoły odsetek ten wzrasta do 35,8 proc. Z kolei próchnica jest główną przyczyną hospitalizacji wśród dzieci w wieku od 5 do 9 lat.
Organizacje zajmujące się zdrowiem publicznym zwracają uwagę, że na samym zakazie reklam rząd brytyjski nie może poprzestać. Malcolm Clark z Cancer Research UK wskazuje, że otyłość wiąże się z co najmniej 13 typami nowotworów i wzywa rząd do dalszych działań na rzecz poprawy dostępności zdrowej żywności.

