Linie lotnicze easyJet planują zaoferować swoim pasażerom dostęp do Wi-Fi na pokładach samolotów. Nowa usługa będzie dostępna od 2027 roku dzięki współpracy z systemem satelitarnym Starlink, należącym do Elona Muska. Przewoźnik jeszcze kilka miesięcy wcześniej wykluczał takie rozwiązanie z powodów finansowych, jednak ostatecznie zdecydował się na ten krok.
Instalacja systemu Wi-Fi na pokładach samolotów Airbus A230 i A321 easyJet ma rozpocząć się w pierwszej połowie 2027 roku, a zakończyć na początku 2028 roku. Dzięki temu pasażerowie będą mieli możliwość korzystania z internetu od startu do lądowania. Prezes easyJet, Kenton Jarvis, podkreślił, że dostęp do internetu staje się coraz ważniejszy zarówno dla turystów, jak i klientów biznesowych. Współpraca ze SpaceX ma na celu poprawę komfortu podróży oraz poszerzenie oferty przewoźnika. Na razie nie ujawniono, czy dostęp do Wi-Fi będzie bezpłatny.
Decyzja easyJet oznacza zmianę stanowiska firmy. W styczniu 2026 roku Jarvis twierdził, że instalacja Starlinka nie jest opłacalna. Mimo to porozumienie zostało zawarte, a prezes i dyrektor operacyjna SpaceX, Gwynne Shotwell, zapowiedziała, że system zapewni szybkie i niezawodne połączenie, umożliwiające pasażerom pracę, oglądanie materiałów w internecie oraz kontakt z innymi osobami podczas całego lotu.
EasyJet, który działa od 1995 roku i przewiózł w 2025 roku 100 milionów pasażerów, należy do największych linii lotniczych w Europie. Wprowadzenie Wi-Fi pozwoli mu wyprzedzić pod tym względem Ryanaira, który nadal nie oferuje internetu na pokładach swoich samolotów. Dostęp do sieci podczas lotu staje się coraz bardziej istotny dla podróżujących.
Szef Ryanaira, Michael O’Leary, odrzucił wcześniej możliwość instalacji Starlinka, wskazując na dodatkową masę urządzeń i zwiększony opór aerodynamiczny. Decyzja ta doprowadziła do sporu z Elonem Muskiem, który publicznie krytykował O’Leary’ego i żartował z możliwości kupienia Ryanaira, by zmienić zarząd firmy.

