Czwarta edycja turnieju bokserskiego Polska vs Anglia dobiegła końca. Niestety, tym razem Polacy musieli uznać wyższość przeciwników, co sprawia, że w ogólnym bilansie jest remis 2:2. To tylko zaostrza apetyt na przyszłoroczną, piątą – jubileuszową edycję, która ostatecznie wyłoni zwycięzcę tej historycznej rywalizacji!
Należą się ogromne brawa dla całej polskiej kadry – pisze Artur Gronkiewicz, jeden z trenerów polskiej ekipy. -Zarówno ci, którzy wygrali swoje pojedynki, jak i ci, którzy tym razem zeszli z ringu pokonani, zostawili na nim kawał serca. Wszyscy dali z siebie 100%, dostarczając licznie zgromadzonej Polonii niezapomnianych emocji. Podziękowania kierujemy również do trenerów za profesjonalne przygotowanie naszych wojowników do tej gali.
Oto lista biało-czerwonych bohaterów turnieju Love of the Glove:
1.Gojska
2. Konieczka
3. Świerkowski
4. Smyk
5. Kuskowska
6. Sasin
7. Stangricki
8. Maroń
9. Buczek
10. Nietupski
11. Bacza
12. Olszowski
13. Sulecki
14. Szczepaniak
15. Such
16. Zieliński
Ogromne podziękowania dla naszych młodych ambasadorek – Liliany Gronkiewicz i Nicoli Witkowskiej, które dzielnie wspierały kadrę bokserską. Wasza obecność i doping były nieocenione!
Dziękujemy również licznie przybyłej Polonii. Wasz doping był niesamowity – było Was słychać w każdym zakątku hali! To Wy tworzycie tę niepowtarzalną atmosferę.
Architekt sukcesu: Rafał Witkowski 
Na szczególne wyróżnienie zasługuje trener i aktywny zawodnik, Rafał Witkowski. Bez niego ten turniej po prostu by się nie odbył. Rafał dopiął wszystko na ostatni guzik: od organizacji napojów i strojów dla zawodników, aż po szeroką promocję wydarzenia. Dziękujemy za tytaniczną pracę!
Co dalej?
Mimo przegranej, nie składamy broni. Wyciągamy wnioski, wracamy na salę treningową i widzimy się za rok na jubileuszowej odsłonie Anglia vs Polska! To będzie decydujące starcie, którego nie możecie przegapić.
Chcesz dołączyć do drużyny?
Jeśli czujesz sportowego ducha i chcesz spróbować swoich sił w kolejnym turnieju, zgłoś się do naszych trenerów: Rafała Witkowskiego oraz Artura Gronkiewicza.
Do zobaczenia za rok!
