Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer wydał rozporządzenie, na mocy którego w poniedziałek puby będą otwarte do godziny 5.00 rano, ze względu na mecz ⅛ finału Mistrzostw Świata Wielkiej Brytanii z Meksykiem. Selekcjoner reprezentacji Anglii apeluje do rodziców, by pozwolili dzieciom zawalić dzień w szkole.
Właściciele pubów już zacierają ręce i oczywiście z entuzjazmem przyjmują decyzję premiera. Sieć pubów Greene King poinformowała, że ponad 600 jej lokali w całej Anglii pozostanie otwartych na czas meczu, m.in. w Birmingham, Bristolu, Londynie, Carlisle, Liverpoolu i Folkestone.
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Anglii Thomas Tuchel apeluje natomiast do rodziców, by mimo późnej pory pozwolili oglądać dzieciom mecz o awans do ćwierćfinału.
– Niech oglądają piłkę nożną. W szkole jest tyle zajęć, a mistrzostwa świata są co cztery lata. To będzie bardzo, bardzo ważny mecz. Potrzebujemy wsparcia wszystkich, a zwłaszcza dzieci – powiedział.

