W Warszawie doszło do spotkania ministrów obrony Polski i Wielkiej Brytanii, Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Wesa Streetinga, podczas którego podpisano trzyletni Plan Współpracy Obronnej. Obaj politycy podkreślili, że sojusz między ich krajami nigdy nie był silniejszy.
Spotkanie odbyło się 27 października 2026 roku w Warszawie, a jego głównym punktem było podpisanie trzyletniego Planu Współpracy Obronnej, będącego wynikiem traktatu podpisanego w maju tego roku przez premierów obu państw. Według ministra Kosiniaka-Kamysza, dokument obejmuje trzy kluczowe elementy: zwiększenie nowoczesnego uzbrojenia, wspólne szkolenie żołnierzy oraz lepsze przygotowanie do obrony w razie zagrożenia.
„Plan ten pokazuje nasze wspólne zaangażowanie, wspólne ćwiczenia oraz rozwój zdolności obronnych” – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał również, że Polska zamierza zabiegać o to, aby Wielka Brytania mogła korzystać z unijnych programów na rzecz budowy bezpieczeństwa, co umożliwiłoby europejskim państwom zakup sprzętu brytyjskiego.
Podczas rozmów poruszono także temat wsparcia dla Ukrainy, podkreślając rolę Wielkiej Brytanii w tym obszarze. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że zarówno Polska, jak i Wielka Brytania są zaangażowane w nieustanne wsparcie Ukrainy w jej walce z rosyjską tyranią.
Omówiono także relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a brytyjski sekretarz obrony podkreślił znaczenie umacniania transatlantyckiej współpracy. „Nie ma alternatywy dla transatlantyckiej współpracy, a każde inne rozwiązanie jest po prostu gorsze” – dodał Kosiniak-Kamysz.
Współpraca polsko-brytyjska obejmuje również przemysł obronny. Wspomniano o projekcie fregat Miecznik, systemie przeciwlotniczym Narew opartym na brytyjskiej technologii pocisków CAMM oraz zamówieniu szwedzkich okrętów podwodnych, w którym istotną rolę odgrywa także Wielka Brytania.
Brytyjski sekretarz obrony Wes Streeting wskazał na zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej, mówiąc o „aktach terroryzmu państwowego” oraz konieczności przeciwdziałania naruszeniom przestrzeni powietrznej przez wrogie drony. Podkreślił, że Wielka Brytania i Polska muszą być gotowe na ewentualny konflikt z Rosją.
„Putin nas testuje, sprawdza naszą determinację” – zauważył Streeting, dodając, że NATO jest sojuszem obronnym i nie ma zamiaru podejmować działań wojennych, jednak musi być przygotowane na taki scenariusz.
W listopadzie w Polsce mają odbyć się ćwiczenia tzw. koalicji chętnych, w których udział wezmą państwa gotowe do udziału w ewentualnej misji pokojowej w Ukrainie, w tym Francja i Wielka Brytania.
