Pojawiło się sporo przypadków zapalenia opon mózgowych w Wielkiej Brytanii. Dwie osoby nie żyją, a kilkanaście jest hospitalizowanych. Wszyscy są powiązani z Uniwersytetem Kent.
Na Uniwersytecie Kent w Canterbury odnotowano epidemię zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych – 13 przypadków choroby, 2 zgony i 11 hospitalizacji. Eksperci uznali epidemię za „nietypową” i sugerują związek z „nowym szczepem bakterii o odmiennych zachowaniach”; akcja profilaktyczna objęła zalecenie przyjmowania antybiotyków i szczepionek na kampusie.
Typowe objawy choroby to wysoka gorączka, silny ból głowy, sztywność karku, nadwrażliwość na światło, dezorientacja czy wysypka, a szczególnie narażoną grupą są studenci i młodzi dorośli.
Jak informuje „The Guardian” dwie osoby zmarły, a 11 młodych ludzi przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. Jedną z ofiar jest 21-letni student tej uczelni.
Jedynym rezerwuarem bakterii jest człowiek chory lub bezobjawowy nosiciel. Przenoszą się drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z człowieka na człowieka, czyli np. poprzez całowanie, kaszel, kichanie lub korzystanie z tych samych sztućców. Lekarze ostrzegają, że choroba może rozwijać się błyskawicznie, a pierwsze objawy łatwo pomylić z przeziębieniem lub grypą.
Uważa się, że nagły wybuch epidemii jest powiązany z wydarzeniem towarzyskim w klubie nocnym w Canterbury, w którym niedawno uczestniczyła część osób dotkniętych chorobą. Specjaliści z UKHSA przesłuchują zakażonych, żeby ustalić, z kim mogli się kontaktować i kto jeszcze może być zagrożony.
UKHSA ostrzegła ponad 30 tys. studentów i pracowników uczelni, zalecając im zachowanie czujności w razie wystąpienia objawów. W liście napisano, że osoby mieszkające i pracujące w niektórych częściach kampusu powinny „niezwłocznie otrzymać antybiotyki. Jak podkreślono, bakteria ta nie jest odporna na działanie leków i można je podawać profilaktycznie.
Władze uczelni zaapelowały do wszystkich, którzy uważają, że mieli kontakt z osobą zarażoną, o stawienie się w poniedziałek na kampusie w celu przyjęcia antybiotyku. Na terenie uniwersytetu powstały długie kolejki setek studentów w maseczkach.
Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych to stan zapalny błon ochronnych pokrywających mózg i rdzeń kręgowy. Może być wywołane przez bakterie, wirusy lub grzyby, przy czym najpoważniejszym typem zakażenia jest to bakteryjne. Choroba może postępować bardzo szybko i prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych, takich jak uszkodzenie mózgu, utrata słuchu, a nawet śmierć, jeśli nie zostanie podjęte szybkie leczenie. Do typowych objawów zalicza się wysoką gorączkę, silny ból głowy, sztywność karku, ból mięśni i stawów, nadwrażliwość na światło, dezorientację, wysypkę, a w cięższych przypadkach drgawki.
Foto: Shutterstock

