W Manchesterze brytyjska policja skutecznie zapobiegła zamachowi terrorystycznemu, który miał być wymierzony w lokalną społeczność żydowską. W związku z tym incydentem aresztowano dwóch mężczyzn.
Dwaj podejrzani, obaj w wieku około 30 lat, zostali zatrzymani w niedzielę w centrum miasta. Informację tę potwierdził Scotland Yard, który podał, że zatrzymania dokonano z powodu podejrzenia o przygotowywanie zamachu terrorystycznego skierowanego przeciwko społeczności żydowskiej. Szczegóły dotyczące planowanego ataku nie zostały jeszcze ujawnione ze względu na dobro trwającego śledztwa. Niemniej jednak, źródła gazety „Manchester Evening News” sugerują, że plan był w zaawansowanej fazie realizacji, choć zagrożenie zostało już zażegnane.
Vicki Evans, krajowa koordynatorka wydziału antyterrorystycznego londyńskiej policji, podkreśliła, że ta informacja może wywołać dodatkowy niepokój w społeczności żydowskiej oraz wśród szerszej opinii publicznej. Dziennik „The Telegraph” donosi, że śledczy badają możliwość, iż zatrzymani działali z inspiracji lub jako tzw. proxies, czyli pośrednicy, powiązani z Iranem. Ten trop jest analizowany w kontekście wcześniejszych incydentów sabotażowych i podpaleń skierowanych przeciwko instytucjom żydowskim w Wielkiej Brytanii.
Należy przypomnieć, że niemal rok temu, podczas obchodów Jom Kipur, najważniejszego święta judaizmu, w Manchesterze doszło do ataku na synagogę, w wyniku którego zginęły dwie osoby. W tym roku obchody Jom Kipur rozpoczęły się w niedzielę, 20 września. Policja intensywnie pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa społeczności żydowskiej w tym okresie, kontynuując jednocześnie śledztwo w sprawie ostatnich zatrzymań.
