Skład frytek z McDonald’s różni się w zależności od kraju. W Polsce lista składników jest prosta i krótka, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych obejmuje kilkanaście pozycji, a w Wielkiej Brytanii tylko cztery. Co dokładnie znajduje się w frytkach, skąd pochodzą ziemniaki i czy krążąca w sieci plotka o „toksycznym pestycydzie” jest prawdziwa.
W Polsce frytki z McDonald’s są przygotowywane z ziemniaków i soli, a smażone w oleju roślinnym. Ziemniaki pochodzą z lokalnych upraw w województwach wielkopolskim, pomorskim, zachodniopomorskim oraz kujawsko-pomorskim. Produkcja odbywa się między innymi w zakładzie Farm Frites w Lęborku. Frytki są myte, krojone, blanszowane, wstępnie smażone i zamrażane, a następnie drugi raz smażone w lokalach.
W Wielkiej Brytanii frytki składają się z ziemniaków, olejów (słonecznikowego i rzepakowego), dekstrozy i soli. W USA skład obejmuje około 19 pozycji, w tym oleje, naturalny aromat wołowy, dekstrozę, pirofosforan sodu i środek przeciwpieniący. W Holandii skład zawiera około dziewięciu składników, w tym oleje, dekstrozę, kwaśny pirofosforan sodu, sól i kwas cytrynowy.
Różnice w składzie frytek wynikają z lokalnych preferencji klientów oraz dostępności składników w łańcuchu dostaw. W USA frytki nie są wegetariańskie ani wegańskie ze względu na zawartość aromatu wołowego, który powstaje z hydrolizowanej pszenicy i mleka. W Europie zrezygnowano z jego dodawania do frytek, dzięki czemu w Wielkiej Brytanii i Irlandii uznaje się je za wegańskie. Niemniej jednak, osoby z alergiami powinny sprawdzić, czy frytki nie są smażone we wspólnych frytownicach z innymi produktami.
W 2013 roku dziennikarz Michael Pollan zasugerował, że ziemniaki na frytki McDonald’s są pryskane toksycznym pestycydem o nazwie Monitor. Jego doniesienia opierały się na reportażu z końca lat 90. W rzeczywistości Monitor, czyli metamidofos, został wycofany z użycia w USA w 2009 roku. McDonald’s oraz dostawcy ziemniaków potwierdzili, że obecnie nie używają tego środka.
Chociaż od tamtego czasu wiele się zmieniło, frytki z McDonald’s nie są uznawane za zdrowe. Są one produktem smażonym, wysokokalorycznym, tłustym i słonym. Dodatkowo, podczas smażenia w wysokiej temperaturze może powstawać akryloamid, związek chemiczny mogący zwiększać ryzyko nowotworów. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zaleca ograniczanie jego spożycia.

