Lekarze z brytyjskich oddziałów ratunkowych wyrażają poważne obawy dotyczące obciążenia, z jakim placówki mogą się zmierzyć w trakcie nadchodzącej zimy. Zaledwie 3% z nich uważa, że ich oddziały są odpowiednio przygotowane na chłodniejsze miesiące. Przepełnienie, leczenie pacjentów na korytarzach oraz spodziewany wzrost liczby chorych tworzą, według Królewskiego Kolegium Medycyny Ratunkowej (Royal College of Emergency Medicine – RCEM), „idealne warunki do katastrofalnej zimy”.
Rosnące wyzwania dla NHS
Eksperci ostrzegają, że brytyjska publiczna służba zdrowia (NHS) znalazła się w krytycznym momencie, w którym „nie sposób już odróżnić, gdzie kończy się jeden kryzys, a zaczyna kolejny”. Z ostatniego badania RCEM, przeprowadzonego wśród 163 ordynatorów i kierowników oddziałów ratunkowych w Wielkiej Brytanii, wynika, że ponad 92% z nich ocenia obecną presję jako wysoką lub bardzo wysoką. Ponadto, 88% respondentów uważa, że obciążenie jest dziś większe niż w tym samym okresie rok temu.
Dane te wskazują na poważny deficyt szpitalnych łóżek. Blisko 91% ankietowanych wyraziło duże lub skrajne zaniepokojenie perspektywą kolejnych miesięcy. Dr Ian Higginson, prezes RCEM, podkreślił, że „przepełnienie, 'medycyna korytarzowa’, nieuchronny zimowy wzrost zapotrzebowania na pomoc oraz brak realnych przygotowań tworzą idealne warunki do zimowej katastrofy”. Dodał również, że pacjenci są rozmieszczani w każdym kącie oddziałów, często czekając godzinami na wolne łóżko szpitalne.
Alarmujące dane z Anglii
Wśród 119 odpowiedzi uzyskanych od kadry kierowniczej oddziałów ratunkowych w Anglii, 89% określiło bieżące obciążenie pracą jako wysokie lub bardzo wysokie. Prawie dwie trzecie (65%) uznało, że oddziały ratunkowe są pod większą presją niż rok temu, a 97% ostrzegło, że placówki A&E nie są odpowiednio przygotowane na zimę. Co więcej, 60% badanych stwierdziło, że warunki na ich oddziałach stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.
Najnowsze dane NHS England wskazują, że we wrześniu średnio 3 310 pacjentów dziennie było obsługiwanych na korytarzach, w tym 2 549 na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Liczba pacjentów czekających na oddziale ratunkowym ponad 12 godzin od decyzji o hospitalizacji do przyjęcia na oddział wzrosła do 50 582 w porównaniu z 44 951 w sierpniu.
Reakcje i działania
Królewskie Kolegium Medycyny Ratunkowej wystosowało oficjalny list do minister zdrowia Yvette Cooper, przedstawiając swoje obawy oraz zalecenia. Wystąpienie lekarzy zbiegło się w czasie z wcześniejszym ostrzeżeniem samej minister Cooper, która przyznała, że NHS czeka trudniejsza niż zwykle zima. Zapowiedziała także przeznaczenie dodatkowych 140 milionów funtów na wsparcie doraźnej opieki medycznej w Anglii.
