Już po mistrzostwach Anglii WKO English Championships 2026. Polscy zawodnicy spisali się rewelacyjnie. Jak dokładnie było? Przeczytajcie relację trenera Artura Gronkiewicza.
Można chwilę odpocząć po dwóch dniach zmagań na ringach i matach. Jak zawsze wszyscy są bardzo zmęczeni – zawodnicy i ja; tradycyjnie już straciłem głos. Jeśli chodzi o sam turniej, oprawa była na najwyższym poziomie – pięć ringów robi robotę! Bez wątpienia inne organizacje powinny brać przykład z tego, jak przygotowuje się takie wydarzenia.
Mimo że poziom sportowy jest niezwykle wysoki, naszym reprezentantom udaje się wygrywać złote medale na obczyźnie. Warto podkreślić, że jako jedyna grupa tak godnie reprezentujemy Polskę na arenie międzynarodowej, a nasze trofea idą na konto ojczyzny. Nie jest łatwo – angielscy sędziowie nie zawsze wydają sprawiedliwe werdykty, ale my się nie zrażamy i od ośmiu lat dumnie walczymy w biało-czerwonych barwach.
Oto nasi bohaterowie:
Liliana Gronkiewicz : złoty medal w boksie, srebrny w kickboxingu (po niejednogłośnej decyzji – split decision) oraz srebrny w formule low kick.
Alexander Owczarek: złoty medal w K-1 oraz brązowy medal w boksie (również po split decision).
Michal Tejza : złoty medal w low kicku i srebrny medal w K-1 (także po wyrównanej walce i split decision).
Kacper Tyczyński : niestety sędziowie nie przyznali mu wygranej. W mojej ocenie zasłużył na zwycięstwo lub przynajmniej dogrywkę. Mimo to miał piękną walkę z bardzo doświadczonym rywalem, który ostatecznie wygrał cały turniej.
Ogromne gratulacje dla naszych wspaniałych zawodników za wielkie serce do walki i dostarczone emocje. Jeszcze raz dziękuję Wam w imieniu Polonii za godne reprezentowanie naszego kraju. Jestem dumny, że mogę Was wspierać w narożnikach i przy matach podczas całego turnieju!






