Smutne wieści dla miłośników przyrody i historii. Dąb Major, który według miejscowej legendy dawał schronienie Robin Hoodowi w lesie Sherwood, nie wypuścił liści. Informację tę potwierdziło Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i Przyrody (RSPB). Zdaniem przyrodników problemem mogła być utwardzona przez turystów ziemia wokół drzewa, co utrudniło dostęp wody deszczowej do korzeni.
Dąb Major to ważna część lasu Sherwood, przyciągająca rocznie około 350 000 do 400 000 turystów z całego świata. Swą nazwę zawdzięcza majorowi Haymanowi Rooke’owi, który wspomniał o nim w książce z 1790 roku. Od tego czasu drzewo stało się popularnym celem wycieczek.
Mimo że trudno jednoznacznie określić przyczyny obumarcia dębu, specjaliści wskazują na kilka czynników. Przede wszystkim masowa turystyka oraz konieczność podparcia gałęzi drzew linami i słupami mogły wpłynąć na jego stan. Ponadto zmiany klimatyczne, związane z falami gorąca i suszami, mogły przyczynić się do pogorszenia kondycji rośliny.
Co ważne, dąb Major nie zostanie ścięty. Będzie pozostawał w lesie Sherwood jako naturalny pomnik, wspierający leśny ekosystem nie tylko za życia, ale również po śmierci.
Legendarny las Sherwood, położony w hrabstwie Nottinghamshire, jest nie tylko atrakcją turystyczną, ale także ważnym elementem brytyjskiego dziedzictwa kulturowego.
Foto: Shutterstock

