Rozważania nad wprowadzeniem opłat za wstęp do muzeów w Londynie dla zagranicznych turystów wywołały burzliwą debatę wśród przedstawicieli sektora kultury. Propozycja ta jest odpowiedzią na problemy finansowe, z którymi borykają się narodowe placówki kulturalne. Od 2001 roku wstęp do muzeów narodowych w Wielkiej Brytanii jest bezpłatny zarówno dla mieszkańców kraju, jak i zagranicznych gości, jednak rosnące koszty działalności oraz niższa od spodziewanej frekwencja wywołują dyskusję na temat przyszłości tego modelu.
Burmistrz Londynu wyraził sprzeciw wobec planów pobierania opłat od zagranicznych odwiedzających. Podkreślił, że darmowy wstęp do muzeów i galerii jest istotnym elementem życia miejskiego. Z jego obserwacji wynika, że aż 80% turystów wybiera Londyn jako destynację podróży z uwagi na bogatą ofertę kulturalną. Podobne zdanie wyrażają przestawiciele większości muzeów. Wskazują oni także na kwestie związane z dostępnością kultury. Rebecca Pullen z Imperial War Museums zaznaczyła, że misją instytucji jest bycie dostępnymi dla wszystkich. Rhiannon Goddard ze Stowarzyszenia Niezależnych Muzeów dodała, że pobieranie opłat byłoby sprzeczne z zasadami, na jakich powstało wiele muzeów narodowych. Niemniej jednak, placówki przyznają potrzebę znalezienia sposobu na uzupełnienie brakujących środków.
Muzea mierzą się ze spadkiem realnej wartości rządowych dotacji, zmniejszoną liczbą odwiedzających oraz niższymi wpływami z kawiarni i sklepów. Dodatkowo rosną koszty energii, utrzymania zbiorów oraz składek na ubezpieczenia społeczne. Zwolennicy wprowadzenia biletów zadają pytanie, dlaczego brytyjski podatnik miałby finansować rozrywkę dla zamożnych turystów z USA czy Azji.
Sytuacja jest szczególnie trudna dla niezależnych muzeów. Rhiannon Goddard zaznaczyła, że przy obecnych kosztach, nawet dochody z biletów i sprzedaży w kawiarni nie wystarczają, aby pokryć wydatki małych placówek. Dostępne granty często dotyczą jedynie dużych projektów inwestycyjnych, a nie bieżącej działalności.
Władze Londynu apelują do rządu o zwiększenie finansowania muzeów do poziomu porównywalnego z europejskimi odpowiednikami. Justine Simons, zastępczyni burmistrza ds. kultury, poinformowała, że w ciągu ostatniej dekady Londyn zainwestował w kulturę ponad 800 milionów funtów. Podkreśliła również, że Wielka Brytania na poziomie krajowym przeznacza najmniej środków na sztukę w Europie. Minister kultury Lisa Nandy oświadczyła, że rząd będzie analizował możliwości wprowadzenia opłat dla zagranicznych odwiedzających, co mogłoby pomóc w zapewnieniu dostępu do sztuki i kultury w całym kraju oraz poprawić długoterminową stabilność finansową muzeów. Dalsze informacje na ten temat mają zostać przedstawione przez rząd przed końcem roku.
