You are currently viewing Protest w Dover. Demonstranci zablokowali port i drogi

Protest w Dover. Demonstranci zablokowali port i drogi

  • Post author:
Udostępnij:

Protest w Dover przeciwko imigrantom doprowadził w sobotę do poważnych utrudnień w ruchu. Zamaskowani demonstranci zablokowali część ulic w rejonie portu i zapowiadali, że akcja potrwa trzy dni. Ostatecznie większość protestujących została usunięta przez policję.

Reklama

W sobotę rano w Dover rozpoczęła się demonstracja zorganizowana przez prawicowych aktywistów sprzeciwiających się imigracji. Grupa zamaskowanych mężczyzn ubranych na czarno pojawiła się w rejonie portu i zablokowała część dróg prowadzących do terminali promowych.

Protestujący zapowiadali, że blokada portu w Dover potrwa trzy dni. Ostatecznie akcja zakończyła się znacznie wcześniej. Do południa większość demonstrantów opuściła miasto. Policja eskortowała część protestujących na stację kolejową Dover Priory.

Blokada portu w Dover spowodowała ogromne utrudnienia

Demonstracja wywołała frustrację wśród kierowców ciężarówek i turystów, którzy próbowali dotrzeć na promy do Francji. Część protestujących zablokowała przejazd samochodów, a inni maszerowali główną drogą prowadzącą od bram portu w kierunku centrum Dover.

Podczas demonstracji wznoszono hasła dotyczące imigrantów, między innymi „nasze ulice” oraz „odeślijcie ich z powrotem”.  Blokada doprowadziła do powstania około sześciokilometrowego korka na drodze A20. Port w Dover poinformował, że w związku z protestem zamknięte zostały drogi prowadzące do miasta. Policja hrabstwa Kent potwierdziła, że była świadoma sytuacji i pozostawała w kontakcie z protestującymi.

Ruch w porcie został przywrócony

Utrudnienia w Dover wpłynęły na podróżnych korzystających z połączeń promowych między Wielką Brytanią a Francją. Brytyjski rząd skrytykował protestujących za powodowanie problemów dla osób podróżujących przez port. Władze portu poinformowały później, że drogi dojazdowe zostały ponownie otwarte, a ruch wznowiono. Pasażerom, którzy z powodu demonstracji spóźnili się na swoje promy, zapewniono możliwość skorzystania z późniejszych rejsów.

Kto zorganizował protest w Dover?

Za sobotnią demonstrację odpowiadała organizacja Patriot Platform. Jej założycielem jest Danny Thomas, znany również jako Danny Tomo, który jest związany z brytyjskim środowiskiem prawicowych aktywistów i współpracował z Tommym Robinsonem.

Przeczytaj również:  Segreguj albo płać - nowe zasady odbioru odpadów w Anglii

Organizacja sprzeciwia się polityce imigracyjnej brytyjskiego rządu, a jednym z głównych tematów jej działalności jest kwestia migrantów przybywających do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche.

Dover jest najbardziej ruchliwym międzynarodowym portem promowym i pasażerskim w Wielkiej Brytanii. W 2025 roku port obsłużył około 9,1 mln pasażerów oraz 2,1 mln pojazdów towarowych.

Port ma kluczowe znaczenie dla transportu pomiędzy Wielką Brytanią a Europą kontynentalną. Każdego dnia korzystają z niego tysiące turystów, kierowców ciężarówek oraz przewoźników.

Dover znajduje się również w centrum debaty dotyczącej nielegalnej migracji przez kanał La Manche. Migranci próbujący dostać się do Wielkiej Brytanii z Francji często korzystają z małych łodzi. Po przepłynięciu kanału są przejmowani przez brytyjskie służby.

Protest szybko zakończony przez policję

Choć organizatorzy zapowiadali trzydniową demonstrację, protest w Dover zakończył się znacznie wcześniej. Interwencja policji doprowadziła do usunięcia większości demonstrantów z rejonu portu, a ruch na drogach prowadzących do terminali został przywrócony.

Sobotnie wydarzenia pokazały jednocześnie, jak szybko protest w strategicznym punkcie komunikacyjnym może wpłynąć na podróż tysięcy osób korzystających z przeprawy przez kanał La Manche.

Reklama

Udostępnij: