You are currently viewing Wirus szybszy niż statek

Wirus szybszy niż statek

  • Post author:
Udostępnij:

Londyn i Waszyngton uruchomiły  specjalne procedury sanitarne i epidemiologiczne po wykryciu ogniska hantawirusa na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius. Część pasażerów zdążyła opuścić statek i rozjechać się po świecie jeszcze przed wprowadzeniem kwarantanny.

Reklama

Na pokładzie statku znajdowało się prawie 150 osób, które płynęły w kierunku Wysp Kanaryjskich. Jednostka ma dotrzeć tam w ten weekend. Kilku pasażerów opuściło jednak statek jeszcze pod koniec kwietnia podczas postoju na wyspie Świętej Heleny.

Dotychczas potwierdzono osiem przypadków zakażenia hantawirusem. Trzy osoby zmarły — małżeństwo z Holandii oraz obywatel Niemiec. Władze przekazały również, że holenderscy pasażerowie wcześniej przebywali w Chile i Urugwaju.

W Wielkiej Brytanii dwoje pasażerów, którzy wrócili ze statku, przebywa obecnie w izolacji domowej. Specjaliści z brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowotnego określili proces ustalania wszystkich ich kontaktów jako „gigantyczne wyzwanie”. Wiadomo, że jeden z trzech pasażerów ewakuowanych dzień wcześniej ze statku i przewiezionych do Holandii jest obywatelem Wielkiej Brytanii, mężczyzna jest obecnie leczony w szpitalu.

Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom poinformowały, że uważnie monitorują sytuację dotyczącą pasażerów ze Stanów Zjednoczonych, a Departament Stanu koordynuje działania całego rządu związane z reakcją kryzysową. Władze stanu Georgia obserwują natomiast dwoje mieszkańców, którzy przebywali na pokładzie statku — na razie nie wykryto u nich objawów zakażenia.
Eksperci podkreślają, że szczególny niepokój budzi długi okres inkubacji hantawirusa. Objawy mogą pojawić się nawet osiem tygodni po pierwszym kontakcie z wirusem.

Wykryty na statku szczep „Andes” jest jedynym znanym szczepem z rodziny hantawirusów, w przypadku którego potwierdzono możliwość przenoszenia między ludźmi. Wirus jest roznoszony przez szczury i myszy — zakażenie następuje poprzez kontakt z ich odchodami, moczem lub śliną. Choroba może prowadzić do: krwotoków wewnętrznych, poważnych problemów z oddychaniem
oraz niewydolności nerek.

Reklama

Udostępnij:
Przeczytaj również:  Coraz więcej przypadków odry w Wielkiej Brytanii