Wielka Brytania rozważa ważną reformę w zakresie darmowej opieki nad dziećmi, co może znacząco wpłynąć na system wsparcia rodzin. Obecnie w kraju toczy się debata nad zmianami, które mają na celu zlikwidowanie ulg dla rodziców przekraczających próg dochodowy. Eksperci z Uniwersytetu w Warwick oraz przedstawiciele organizacji biznesowych apelują do ministra Johna Healeya o wprowadzenie niezbędnych zmian.
Obecny system i jego wady
Aktualnie brytyjscy rodzice mogą korzystać z 15 do 30 godzin darmowej opieki przedszkolnej tygodniowo przez 38 tygodni w roku. Jednak system ten działa jedynie do momentu, gdy dochód jednego z rodziców nie przekroczy 100 tysięcy funtów rocznie. Przekroczenie tej granicy, nawet o niewielką kwotę, skutkuje całkowitą utratą prawa do subsydiowanej opieki, co powoduje znaczne straty finansowe dla rodzin.
Przedstawiciele Confederation of British Industry (CBI) podkreślają, że obecne przepisy mają negatywny wpływ na rynek pracy, zmuszając rodziców do rezygnacji z awansów zawodowych lub akceptacji niższych wynagrodzeń netto. Szczególnie dotkliwie odczuwają to matki, które częściej rezygnują z pracy, gdy ich partnerzy przekraczają próg dochodowy.
Proponowane rozwiązania
Nowy plan zakłada stopniowe wycofywanie ulg zamiast ich nagłego odbierania. Propozycja przewiduje zmniejszanie świadczenia o 28 pensów za każdy funt zarobiony powyżej progu 100 tysięcy funtów. Taki mechanizm ma na celu wyeliminowanie sytuacji, w której podwyżka wynagrodzenia prowadzi do znacznego spadku dochodów rodziny.
Rząd analizuje również wpływ tzw. „pułapki podatkowej”, gdyż podatnicy zarabiający między 100 000 a 125 140 funtów stopniowo tracą coroczną kwotę wolną od podatku, co skutkuje efektywną stawką opodatkowania wynoszącą 60 procent.
Praktyczne skutki reformy
Wprowadzenie zmian ma przynieść wymierne korzyści dla rodzin o dochodach nieznacznie przekraczających próg 100 tysięcy funtów. Rodzice zarabiający np. 102 lub 105 tysięcy funtów rocznie nie stracą natychmiast całego pakietu darmowych godzin opieki, co pozwoli im na dalszy rozwój zawodowy bez obaw o nagłe zmiany finansowe.
Rząd podkreśla, że stabilna gospodarka wymaga zarówno wzrostu, jak i odpowiedzialnej kontroli wydatków publicznych, a usuwanie barier finansowych dla wykwalifikowanych pracowników wpisuje się w ten plan. Ostateczne decyzje dotyczące nowych przepisów zostaną podjęte podczas najbliższych prac nad budżetem.
