Rząd Wielkiej Brytanii zainicjował działania mające na celu zwiększenie odporności kraju wobec potencjalnych zagrożeń zewnętrznych, takich jak ekstremalne zjawiska pogodowe czy cyberataki. W odpowiedzi na te wyzwania, Brytyjczycy są zachęcani do przygotowania domowych zapasów żywności w puszkach oraz wody butelkowanej. Informacje te pochodzą z doniesień brytyjskiej prasy, w tym dziennika „The Financial Times”.
Reakcja na zagrożenia zewnętrzne
Premier Andy Burnham w swoim wystąpieniu w Kijowie zapewnił, że Wielka Brytania nie zamierza rezygnować z pomocy dla Ukrainy mimo nacisków ze strony Rosji. Oświadczenie to nastąpiło po tym, jak Rosja zagroziła konsekwencjami za udostępnienie Ukrainie planów brytyjskich komponentów wykorzystywanych w produkcji francuskich pocisków Scalp. W odpowiedzi na potencjalne zagrożenia, rząd Burnhama przyspiesza prace nad tzw. „księgą wojenną”, która ma służyć jako podręcznik do obrony kraju przed zagrożeniami zewnętrznymi.
Praktyczne porady dla obywateli
W ramach przygotowań do potencjalnych kryzysów, władze planują kampanię w mediach społecznościowych, która będzie zawierać praktyczne porady dla obywateli. Celem kampanii jest pomóc mieszkańcom przygotować się na ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak fale upałów, które nawiedziły kraj w tym roku. Wśród rekomendacji znajduje się tworzenie zapasów wody butelkowanej i żywności w puszkach. Tego typu produkty mają długi termin ważności i mogą być przechowywane przez wiele lat, co jest przydatne w sytuacjach nagłych.
Aktualizacja krajowego rejestru ryzyka
W zeszłym miesiącu zaktualizowano krajowy rejestr ryzyka, który teraz uwzględnia zagrożenie ingerencji w procesy demokratyczne w Wielkiej Brytanii. Rejestr ten stanowi narzędzie planistyczne mające na celu przygotowanie specjalistów do radzenia sobie z potencjalnymi zagrożeniami, choć nie jest on prognozą przyszłych wydarzeń.
Jednocześnie analitycy ostrzegają przed ryzykiem wystąpienia kryzysu bezpieczeństwa żywnościowego w związku z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Pięć fal upałów i przedłużające się susze mogą prowadzić do zniszczenia zbiorów rolnych, a co za tym idzie, do niedoborów żywności. Krajowy Związek Rolników (NFU) wyraził swoje zaniepokojenie, podkreślając, że hodowcy bydła już teraz muszą wykorzystywać pasze przeznaczone na zimę z powodu braku wzrostu trawy.

